Pewnej sobotniej nocy w sierpniu nie mogłam usnąć. Wtedy też
zajrzałam na stronę eTwinningu i zobaczyłam, że uruchomiono zapisy na
seminarium w Lyonie. Nie wiedziałam jak zacząć projekt międzynarodowy z
eTwinningu, więc stwierdziłam, że wyjazd na seminarium w Lyonie będzie
najbardziej efektywnym sposobem dowiedzenia się czegoś więcej. A przy okazji będę
mogła poćwiczyć mój francuski. Zapisałam się, zostałam zaakceptowana i
przyszedł listopad. Wzięłam urlop bezpłatny (tak, przeszkadza mi to cały czas!)
i w piątek wyruszyłam do miasta Guignola i teatru kukiełkowego.
Już w Warszawie znalazłyśmy się z jedną z Polek, które też
wybrały się na to szkolenie. Cudowna postać! Niesamowicie entuzjastyczna
nauczycielka angielskiego z Piotrkowa Trybunalskiego. Od razu znalazłyśmy
wspólny język i cztery godziny we Frankfurcie – gdzie miałyśmy przesiadkę –
zleciały nawet nie wiem kiedy. W Lyonie znalazłyśmy się z jeszcze jedną Polką z
Lublina i ruszyłyśmy razem do hotelu. Hotel był super, jedzonko też ale
największą przyjemnością dla mnie było spędzanie czasu z ludźmi z całej Europy.
Kocham takie klimaty!
![]() |
| Sobota - wieczorne zwiedzanie - katedra |
![]() |
| Schody - im wystawniejsze, tym bogatsza rodzina tam kiedyś mieszkała - a wszystko to w traboules - zupełnie jak w bajce, można się przemknąć między kamienicami i nie zostać zauważonym! Cudo! |
![]() |
| Ściana w Restauracji "chez Chabert" |
![]() |
| Nadal ta sama restauracja - TAK! Z sufitu zwisają kukiełki! |
Moje dzieci już wiedzą:
- będziemy pracowali nad projektem, który bada do czego młodzież używa smartfony
- grupa będzie międzynarodowa – Francuzi, Włosi, Macedończycy i Polacy
- do końca listopada musimy zrobić krótką prezentację Polski, Warszawy, naszego liceum i nas – oczywiście po angielsku!
| Toni - Milena - Celine - Maddalena - Lucie - Claire - Emmanuela |
| Niedziela - selfie z Florentem :-) |
Entuzjazm mnie nie opuszcza! Czego
chcieć więcej?! :-)
| Lyon z lotu ptaka |
| ...i lotnisko we Frankfurcie, na którym spędzę kilka godzin :-) |
Tyle na dziś. Pozdrawiam z Frankfurtu.
Jeszcze parę godzin i
będę w Polsce :-)
M.











