Miriwe!
Mija
kolejny tydzień nauczania.
Od
poniedziałku mam jeszcze jedną grupę. Poziom mocno początkujący! Ale po
początkowych trudach, zaczęło się robić fajnie! Trzeba było znaleźć sposób… Mój
sposób: SKACZEMY! Myślę, że są mocno zdziwieni, że nauczyciel skacze razem z
nimi, ale już taka jestem! Lubię dziwić i szokować!
Dziś
nauczyli mnie moi uczniowie jak powiedzieć:
KOCHAM
CIĘ – NDAGUKUNDA
Ja oczywiście nauczyłam ich też jak po polsku trzeba tę frazę wypowiedzieć i muszę przyznać, że pojętnych mam uczniów!
Oczywiście
nauczyłam się innych bardzo użytecznych słów:
TYŁEK
– IGISUSU
DUPA
– INIO
Z
takich, które może użyję od czasu do czasu:
BWAKEYE
– DZIEŃ DOBRY (myślałam, że przez cały dzień ALE! tylko rano)
Jeden
z uczniów (Hassan) przesłał mi Bluetoothem, dwie piosenki w języku kirundi.
Słucham więc teraz burundyjskiego reggae :-)
Przed
chwilą, po kolacji Louis (seminarzysta!) nauczył mnie jak powiedzieć:
DOBRANOC
– IJORO RYIZA
Kolorowych
snów! Całuję w czółka,
Milena
p.s. jak tak dalej pójdzie, to poznam wszystkich seminarzystów, zakonników, księży i siostry zakonne w okolicy... Panie Boże, STARCZY! :-)
![]() |
| Moja radosna twórczość nauczycielska |
![]() |
| Basile, Wilson i Danny |
Gdyby ktoś z Was chciał się trochę pouczyć języka kirundi to zapraszam na stronę http://angleterrerwanda.blogspot.com/2007/08/kinyarwanda.html to jest jedyna strona, na której znalazłam kilka użytecznych fraz w lokalnym języku. W Rwandzie, używa się tego samego języka co w Burundi.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz