czwartek, 10 lipca 2014

WAKACJE! :-)

Kolejny rok szkolny dobiegł końca. Pożegnałam dwie grupy w Empiku, trzy klasy w liceum, grupę na Collegium Civitas i wyruszyłam najpierw nad Płaskie, później nad Bałtyckie. Koniec roku to czas podsumowań :-) Cieszę się, że miałam możliwość pracy w liceum, bo to było moje marzenie. Już teraz wiem, że licealiści nie bardzo się różnią od gimnazjalistów :-) Miałam w tym roku to szczęście trafić na fajną dyrekcję i będę to powtarzała do śmierci, że każda szkoła, każde miejsce, to ludzie, którzy je tworzą. Jeśli jest wsparcie dyrekcji, to aż chce się działać. A jak jeszcze koleżanki anglistki nie przeszkadzają, to można tworzyć, inspirować, a przede wszystkim być zainspirowanym.


Ostatni dzień roku szkolnego mnie zaskoczył. Zadziwili i zdziwili mnie uczniowie, po których wdzięczności bym się nie spodziewała. Często my - nauczyciele - mamy poczucie, że to co robimy, to co mówimy nie trafia do naszych pociech. I jasne, część z naszych „przemówień” idzie mimo uszu. Jednak nie wszystkie :-) Dzięki Bogu! Mam nadzieję, że ten wspólnie spędzony czas zaowocuje w przyszłości, że wspomnienia - te miłe - pozostaną w pamięci.

A w przyszłym roku… Przez chwilę myślałam, że wrócę do gimnazjum, w którym już wcześniej uczyłam ale czeka mnie ciekawsza przygoda. O niej napiszę coś więcej we wrześniu :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz